Szkoła Podstawowa im. Marii Skłodowskiej-Curie w Ośnie Lubuskim
http://zsposno.superszkolna.pl

17 października 2018 11:51 | Aktualności

Limeryki - nieco zwariowane wierszyki

 

 

       Ostatnio na języku polskim klasy VI  dowiedziały się, czym są limeryki. Miała również okazję poznać kilka utworów tego gatunku, które wypłynęły spod pióra naszej literackiej noblistki Wisławy Szymborskiej oraz innych znanych poetów. Zabawy było co niemiara, ale okazało się, że  najlepiej szóstoklasiści bawili się, tworząc własne minidzieła. Efekty swojej pracy zaprezentowali na lekcji, a najlepsze przekazujemy do wglądu szerszej publiczności. Miłej lektury!

 

Praczka

Na wsi żyła sobie wieśniaczka,

była z niej niezła praczka.

Wszyscy do niej chodzili

i ciuchy zwozili.

Aż w końcu powiedziała, że nic już nie będzie prała.

Amelia Nawrocka

 

Guru

W kanałach żył sobie guru,

na którego mówili "Szczuru",

a że był tam królem stada

nigdy sam w kanałach nie mieszkał

i nie jadał.

Dawid Urbański

 

Tarzan

Pewien człowiek z rana

w salonie bawił sie w tarzana.

Świadkowie mówią szczerze:

"Zachowywał się jak zwierzę".

Puenta z tego taka, że złamana i noga, i czacha.

Oktawia Derejsabicz

 

Szkoła

Tam, gdzie ulica Jeziorna

stoi szkoła potworna.

Potworów cały tłum

robi ciągły szum.

Taka opinia krąży pozorna.

Hania Białas

 

Sosna

Pewna dziewczyna w Ośnie

mieszka przy starej sośnie.

Do szkoły ma daleko,

dlatego pije mleko.

I żyje się jej radosnie.

Hania Białas

 

Gabinet 40

W gabinecie czterdzieści

pewna klasa się mieści.

Kto próżnuje, złapie dwoję.

Takie chodzą wieści.

Hania Białas

 

Erudyta

W górach mieszka madra owca,

która zaczęła karierę naukowca.

Włochaty erudyta, co książki czyta.

Taki z niej mądrości łowca.

Hania Białas

 

 Dziewczęta

W naszym mieście Ośno,

chodziły dziewczęta, krzycząć głośno:

" Na kebab chodźmy,

o pięć złotych prośmy"

i tak chodziły dziewczęta skośno.

Natalia Sypniewska

 

W Barcelonie

Na przedmieściach w Barcelonie,

na ulicy tańczą konie.

Jeden skacze, drugi płacze,

trzeci siedzi na telefonie.

Nina Brudzisz